Oglądasz posty znalezione dla zapytania: biedronki owady informacje





Temat: 1
Witam!

Właśnie o tym owadzie nic prawie nie ma, tylko ten temat na forum, a dziś widziałem nadzwyczajne zjawisko.

Kowale bezskrzydłe znam od lat, faktycznie pełno tego.
Ale dziś siedzę w domu i coś przy oknie bzyczy. Jak mucha.
Patrzę, a to kowal tylko że lata! Pierwszy raz widziałem, że lata!
Wyglądał zupełnie jak typowy kowal, z tym że skrzydełka się rozkładały jak latał, jak przestawał i stawał na szybie; wyglądał jak zwykły) i podbrzusze miał czerwone (zazwyczaj widziałem czarne).

Cyfrówki nie mam, nie sfotografowałem. Wypuściłem na wolność i poleciał sobie (choć leciał bardziej w stylu biedronki - czyli tak opadająco, a nie w stylu osy czy muchy).

W Internecie znalazłem informacje tylko o bezskrzydłych.
Tedy mam dwie teorie:
a) są i uskrzydlone - to by logicznie wyjaśniało, czemu pierwsze są nazywane bezskrzydłymi - żeby odróżnić od innego rodzaju
b) anomalia - jednemu bezskrzydłemu udało się wykształcić jakimś cudem skrzydełka i się popisywał

Studiuję historię, także jestem kompletnym amatorem, ale jak wyglądają kowale wiem i na pewno się nie pomyliłem. Za to interesuje mnie wyjaśnienie tego zjawiska. Może ktoś się tu zna i mi powie?

Pozdrawiam



Temat: Długi ale mały ryjkowiec
Dzięki. Chętnie pomogę rozszerzając dyskusję do wyczerpania tematu (na tą chwilę).

Jeszcze raz: Znaleziony w terenie ze stawami (50 ha) po kopalni torfu i również piaszczyste tereny kserotermiczne. Znalazłem go 18.05.2008. na obrusie pod śliwą mirabelką, orzechem włoskim i jabłonką, w godzinach przedpołudniowych. Miejscowość Napoleonów k. Kamieńska w woj. łódzkim. Zdjęcie zrobione około 10.00, ciepło, świeciło słońce, poprzedni wieczór i noc ciepłe. Robiłem zdjęcia innym owadom przechowanym z poprzedniego dnia w pudełkach gdy zobaczyłem go na stole. To cyknąłem go, od niechcenia, absorbowały mnie Protaetie, a ryjka zlekceważyłem. Dobrze, że wogóle te fotki cyknąłem, bo się wahałem.
Nie odlatywał, tylko kręcił się dookoła siebie. Wdzięczny obiekt do fotografowania, nie to co biedronki i kusaki.
Proszę o przybliżenie pojęcia "wszelkie informacje faunistyczne." Jest tu bardzo duży przekrój środowisk i tym samym gatunków.
Okolica wygląda tak http://www.efotogaleria.p...1034&ktore=1832
Obiecuje dorobić w maju kilka fotek tej okolicy. Aby zobaczyć wszystkie zdjęcia z Napoleonowa należy w wyszukiwarce efotogalerii wpisać "Napoleonów" i pokażą się wszystkie. Są tam chrząszcze (w tym wodne), ptaki, motyle, muchówki, błonkówki, grzyby i wiele innych. zachęcam do ich przejrzenia.





Temat: GALERIA PRYWATNA - ESKIMOS


Ps. Zdjęcia mające po 60 KB raczej nie są najlepszej jakości, widać to po 24 (tło).


wiem o tym, ale nic nie zrobię, ograniczenia forum...;/

przeciez zdjecia moga miec zdaje sie po jakies 200kb (nie pamietam juz dokladnie ile, a znalezc tej informacji nie moge )

23. piszesz, ze owad juz martwy byl, wiec sie nie ruszal...moim zdaniem brakuje tu ostrosci, a mozna ja bylo chyba latwo zlapac...
24. jestem zachwycona ostrosc tam gdzie trzeba i ladny kadr, sama ostatnio meczylam sie z biedronka niestety z mizernym skutkiem...
26. i tu znowu o ostrosci... jest na krawedzi trawki, a powinna byc na kropelce...
27. ladnie i czysto, jednak jak Merauder wspomnial przeszkadzaja pojedyncze wlosy




Temat: GMO - dyskusja standard. Jesteś za, czy też przeciw...

- Tymczasem u zwierząt, na których testowano ich działanie, stwierdzano poważne powikłania zdrowotne - alergie, podwyższenie ilości białych krwinek, wzrost poziomu cukru we krwi czy zaburzenia pracy nerek -

Czy wiadomo, jak były przeprowadzane te badania? Czy równolegle do grupy zwierząt testowanych były przeprowadzane badania grupy kontrolnej? I czy grupa kontrolna była całkowicie nienarażona na inne czynniki wywołujące alergie, cukrzycę itp. ?


Pomidor z genem ryby, ziemniak z genem meduzy, ryż i karp z genami człowieka, sałata z genami szczura - wyliczała Jadwiga Łopata

Nie wiem dokładnie skąd to się wzieło. Nie mam informacji odnośnie takich genów używanych w produktach żywnościowych... Po co ziemniakowi gen meduzy? Po co nam ziemniak z takim genem? Przecież GMO to nie jakieś przypadkowe geny 'wrzucone' do roślin czy produktów jadalnych. GMO to tak modyfikowane rosliny by włączone geny dawały i roślinie i nam wymierne korzyści.

Np. geny Bt z Bacillus thuringiensis wbudowane w roślinę powodują, że wytwarza ona białka Cry - białka toksyczne dla określonych owadów. I podkreślam określonych. Bo są setki białek Cry (i różnych genów Bt), które są specyficzne w działaniu na odpowiednie owady/ich larwy. Co nam to daje? Otóż tylko określone owady zjadają ziemniaki (stonka). Ziemniak z genem Bt będzie się bronił przeciwko stonce, co ją wyeliminuje. Natomiast nie spowoduje to wykończenie innych owadów.

Taka modyfikacja w sensie ekologicznym jest lepsza niż stosowanie insektycydów. Związki chemiczne zabiją w środowisku stonkę, ale zabiją i biedronki. Zupełnie inaczej, niż przy stosowaniu modyfikowanych ziemniaków.
No i przecież insektycydy/herbicydy/pestycydy to toksyny bezpośrednio dla organizmu toksyczne. Czy nie są one przyczyną alergii?

No właśnie...